Wygrana to za mało

Zredagował(a) on 10 kwietnia 2026

Zespół ORLEN Wisły Płock wprawdzie wygrał swoje wczorajsze spotkanie ze Sportingiem Lizbona (28-27). Niestety zwycięstwo nie było na tyle okazałe, aby odrobić czterobramkową stratę jaką podopieczni Xaviego Sabate mieli po meczy rozgrywanym przed tygodniem w Lizbonie.

Już pierwsze minuty wczorajszego spotkania nie napawały optymizmem. Gospodarze nie umieli złapać właściwego rytmu na parkiecie, i już po kilku minutach przegrywali 0:3. Dodatkowym problemem była fatalna skuteczność rzutów karnych w wykonaniu Płocczan. W pierwszej połowie z 7 metra nie udało się pokonać egipskiego bramkarza Sportingu w żadnej z trzech prób. Nafciarze przebudzili się dopiero przy stanie 6:10, wtedy to za sprawą goli Fazekasa, Kosorotova oraz Przemysława Krajewskiego zdołali serią 7 bramek z rzędu doprowadzić spotkanie do stanu 13:10.

Niestety początek drugiej części meczu to ponowny zastój w grze Orlen Wisły. Choć Nafciarze prowadzili już 14:11, Portugalczycy w przeciągu kilku chwil zdołali doprowadzić do remisu po 15. Od tego momentu goście skutecznie pilnowali wyniku i nie pozwolili ani na chwilę uciec zawodnikom Orlen Wisły Płock na więcej niż dwie bramki.

Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 28:27, jednak w kontekście wyniku z Lizbony 29:33, to zespół z Portugalii w zagra w kolejnej fazie Ligi Mistrzów. Zawodnikom Orlen Wisły Płock pozostała już tylko walka na krajowych parkietach o Puchar i Mistrzostwo Polski!

(FOTO: Orlen Wisła Płock)


KRDP Ciechanów

Radio KRDP Ciechanów

Current track

Title

Artist

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z plików cookie, abyśmy mogli zapewnić Ci najlepszą możliwą wygodę użytkowania. Informacje o plikach cookie są przechowywane w Twojej przeglądarce i spełniają takie funkcje, jak rozpoznawanie Cię, gdy wracasz na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.