Przyjechał pomóc żonie po kolizji. Okazało się, że był pijany
Zredagował(a) Barbara Tokarska on 26 czerwca 2026
Groźnie wyglądające zdarzenie drogowe w Bieńkach-Karkutach zakończyło się bez poważnych obrażeń dla jego uczestników. Jednak podczas policyjnych czynności pojawił się nieoczekiwany wątek – na miejsce przyjechał mężczyzna, który chciał pomóc żonie zabezpieczyć samochód. Kontrola trzeźwości wykazała, że 66-latek był pijany.
W minioną środę około godz. 16.00, dyżurny ciechanowskiej komendy otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w Bieńkach-Karkutach. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego ustalili, że kierująca Toyotą zderzyła się z Citroenem. Kierujący Citroenem w wyniku zdarzenia wjechał do przydrożnego rowu, a kierująca Toyotą uderzyła w jadącego z naprzeciwka Chevroleta. Żaden z uczestników zdarzenia nie odniósł poważniejszych obrażeń. Kierująca Toyotą została ukarana mandatem w kwocie 1500 zł i 10 punktami karnymi. Uczestnicy zdarzenia było trzeźwi.
Jak poinformowała nas asp. Magda Sakowska, oficer prasowy KPP, Podczas działań na miejsce zdarzenia swoim pojazdem BMW przyjechał 66-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego, który chciał pomóc i zabezpieczyć pojazd swojej żony. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości mężczyzny. Badanie alkomatem wykazało 0,8 promila alkoholu w jego organizmie. Policjanci zatrzymali 66-letkowi prawo jazdy. Mężczyzna wkrótce odpowie przed sądem za jazdę w stanie nietrzeźwości.
Źródło: KPP Ciechanów
Autor: asp. Magda Sakowska