Błąkał się rano po osiedlu. Strażnicy miejscy pomogli 92-latkowi wrócić do domu.
Zredagował(a) Michał Sporczyk on 12 października 2026
Do niepokojącego zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu na jednym z płockich osiedli. Mieszkanka zauważyła błąkającego się po Podolszycach starszego mężczyznę. Natychmiast poinformowała o tym Straż Miejską W tym przypadku na szczęście 92-letniemu mężczyźnie nic się nie stało. Dzięki prawidłowej reakcji Płocczanki oraz działaniom funkcjonariuszy starszy pan cały i zdrowy wróciła do domu.
O zdarzeniu mówi rzecznik prasowa Straży Miejskiej w Płocku, Jolanta Głowacka:
Strażnicy odwieźli staruszka do domu, gdzie czekała na niego 88-letnia żona. Kobieta oświadczyła jednak, że jest osobą niepełnosprawną i nie jest w stanie zatrzymać 92-letniego męża, któremu zdarza się w nocy wychodzić z mieszkania. Poinformowała, że w dzień pomaga im syn, który mieszka na innym osiedlu, ale w nocy są sami. Strażnicy zadzwonili do syna starszego małżeństwa, opowiedzieli o zaistniałej sytuacji i poprosili go o przyjazd do ich mieszkania. Bo dopiero wtedy mogli zakończyć interwencję, oddając starsze małżeństwo pod jego opiekę.
Straż miejska apeluje, aby bliscy i opiekunowie osób z zanikami pamięci umieszczali w ich ubraniach kartki z informacjami, które w razie potrzeby pomogą funkcjonariuszom w ustaleniu danych personalnych, takiej osoby i bezpiecznym dostarczeniu jej do domu.