Było o krok od tragedii. Mundurowi uratowali życie 8-latce
Zredagował(a) Michał Siedlecki on 10 czerwca 2026
W minionym tygodniu na terenie Rypina doszło do zdarzenia, które mogło zakończyć się tragicznie. Dyżurny rypińskiej policji trzymał zgłoszenie, że ośmioletnie dziecko zakrztusiło się i nie oddycha. Sytuacja była poważna – w tym czasie załoga karetki pogotowia była zadysponowała do innego zdarzenia i nie mogła dojechać.
Gdy policjanci weszli do mieszkania zastali nieprzytomną, leżącą na ziemi dziewczynkę, która była już sina oraz strażaków, którzy zaczęli udzielać jej pomocy. Funkcjonariusze mieli utrudnione zadanie, ponieważ nikt nie wiedział co było przyczyną zakrztuszenia.
By pomóc dziewczynce stosowane różne metody ratunkowe jednak te nie przynosiły rezultatu. Funkcjonariusze nie poddawali się i po wykonanej wspólnie resustytacji, czynności życiowe dziewczynki powróciły.
Jak podają w rypińskiej komendzie, natychmiast został też podany tlen, który na wyposażeniu mieli strażacy, jednak dziewczynka, cały czas, naprzemiennie traciła i odzyskiwała przytomność. Dziewczynka została przewieziona do szpitala, gdzie pozostała na obserwacji.
Błyskawiczne działanie, opanowanie i świetna współpraca mundurowych uratowała życie dziewczynki.