Parafianie z Troszyna Polskiego ten dzień będą długo wspominać. Minął tydzień od festynu rodzinnego a wrażenia wciąż gorące. Jak mówi proboszcz parafii ks. Stanisław Pietkiewicz, impreza miała ukazać nowe, otwarte oblicze wspólnoty Kościoła:
Były konkursy, atrakcje kulinarne jak kiełbaski z grilla, strażacka grochówka, czy pieczone prosię, ale gości z okolicy ściągnęła przede wszystkim wystawa lotnicza i motocyklowa:
Na zakończenie festynu odbyła się loteria, w której można było wygrać Pismo Święte czy obrazy z wizerunkiem Jezusa i Maryi:
W organizację imprezy włączyli się sołtysowie, Ochotnicza Straż Pożarna z Troszyna, prezes Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Nowym Troszynie, dyrekcja Szkoły Podstawowej w Borkach oraz Gmina i Miasto Gąbin. Samoloty i motocykle prezentowali znajomi ks. proboszcza, z którymi dzieli pasję. Ks. Pietkiewicz liczy, że festyn stanie się coroczną parafialną tradycją.