Było o krok od niewyobrażalnej tragedii. Mieszkaniec bloku przy ul. Dobrzyńskiej 21 w Płocku groził, że wysadzi budynek w powietrze. Odkręcił kurki gazowe w kuchence i groził zapłonem. Na miejsce skierowano służby.
Mówi mł. kpt. Wojciech Pietrzak, oficer prasowy Komendanta Miejskiego PSP w Płocku.
Dyżurny płockiej straży pożarnej kontynuował rozmowę, starając się uspokoić mężczyznę.
Sytuacja była poważna. W mieszkaniu wyczuwalny był zapach gazu. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, dokonali niezbędnych pomiarów i odcięli główny dopływ gazu do budynku. Po przybyciu Pogotowia Gazowego mieszkanie zostało ponownie sprawdzone. Na szczęście nie było już żadnego zagrożenia.
Mężczyzna – decyzją Zespołu Ratownictwa Medycznego – został przewieziony do szpitala.
Fot. Zdjęcie dzięki uprzejmości użytkownika FB: Dahmer Pavulon

